Propozycje

Tutaj w komentarzach możecie napisać swoje propozycje co do:
  • Zmienienia czegoś w stadzie
  • Dodania czegoś 
  • Odjęcia czegoś

26 komentarzy:

  1. Moja propozycja brzmi tak: zedytować "Adopcje" z Wikipedią pod łapką.

    ***

    Ogólnie nie mam nic przeciwko całości oraz wiem, że blog jest stworzony dla dobrej zabawy, gdzie nie zawsze administracja jest wszechwiedząca, czy też realizm nie musi być tak do końca przestrzegany. Rozumiem.
    No, ale są rzeczy które po prostu kują w oczy i nie sposób przejść koło nich obojętnie. I nie wypominać się młodym wiekiem, bo wszyscy wiemy jak znaleźć ciocię Wikipedię.

    #1. Wiek zwierzątek jest ... niedopasowany do zdjęć, mówiąc delikatnie. W naturze zazwyczaj roczne zwierzęta wyglądają jak dorosłe osobniki - mogą być trochę mniejsze, ale mają już właściwy im kształt, kolor i zachowanie. U psowatych 1 rok odpowiada ludzkiej 18, podobnie jest u większości ssaków np. kotów (dzikich i domowych). Oczywiście gdy mamy do czynienia z fabularnym miotem i jesteśmy właścicielami postaci słodkiego malucha, to nie będziemy co fabularny miesiąc zmieniać mu wyglądu. Myślę jednak, że skoro do adopcji mamy zwierzęta w takim a takim wieku, to przydało by się dopasować albo wiek do zdjęcia, albo zdjęcie do wieku.
    Teraz skupmy się na osobnikach wyglądających na 6 - 9 miesięcy, a mających wiek "kilka godzin". Roślinożercy - ssaki kopytne (konie, sarny, zebry, dziki ... ) - zaraz po urodzeniu stają o własnych siłach, zaczynają chodzić i biegać. Jest to konieczne gdy w każdej chwili trzeba będzie uciekać przed drapieżnikiem, czy przemieszczać się w poszukiwaniu pokarmu. Natomiast drapieżniki rodzą się ślepe, głuche i wyglądające jak tłuste kluski. Jedynym rozwiniętym zmysłem jest węch, a poruszają się przez czołganie. Młode koty otwierają oczy dopiero po dwóch tygodniach, co wcale nie oznacza, że zaczynają biegać i skakać. Młode mięsożerców są całkowicie zależne od matki - jej ciepła, mleka i lizania. Nie ma szans by nowo narodzone zwierze przeżyło dzień bez rodzicielki. Tak więc żadnego "zginęła" bo jej młode też zginą ... No chyba, że mogą odżywiać się pokarmem stałym i ktoś się nimi zajął. (Wyjątkiem jest sytuacja u kotów domowych - kotki czasami maja młode w tym samym czasie i kocą się w jednym legowisku. Nie sposób rozróżnić który maluch jest czyj (no chyba, że jest się kotem) i obie kocice zajmują się swoimi dziećmi na zmianę. Jest to jednak dość niebezpieczna sytuacja przy zbyt dużej ilości młodych - przeżyją tylko te, które będą miały dostęp do mleka. Matka nie będzie dostawiać sobie najsłabszego - albo sobie poradzi, albo jego rodzeństwo go pokona. Aczkolwiek to informacja nie mająca związku z fabułą.)
    Po za tym proponuję by rodząca postać rodziła młode mające już kilka miesięcy - oczywiście będzie wiadomo, że jakoś dorastały i przyszły na świat jako tłuste kluski, ale pisać będzie się już rozumnym zwierzakiem.

    #2. Wygląd i rasa. Tu już nie jest tak tragicznie. Daliście zdjęcie lamparta i napisaliście, że jest to gepard. Oba zwierzęta mają cętki i są afrykańskimi kotami, aczkolwiek to zupełnie różne gatunki. Tak, nawet cętki mają inny kształt. Można poczytać o nich - myślę, że dla miłośnika zwierząt będzie to ciekawa lektura.
    Wilk czarny nie istnieje - jest to tylko kolor sierści. Tak jak wilk o białej barwie nie będzie Wilkiem Białym tylko Polarnym.
    Na przyszłość - uważajcie. Wpisując w Google dalmatyńczyk mogę natknąć się na zdjęcia owczarka, więc po prostu uważajcie. To tylko internet.

    #3. Zmienić kolorki tekstu na przyjemniejsze dla oka. Jaskrawa żółć czy ten szczególny błękit są mało wyraźne na białym tle i trudno się je czyta. Można zastąpić je ciemniejszą wersją, albo innym kolorem, równie ładnym i bardziej widocznym. Szczególnie w stanowiskach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. CDN, bo ograniczenie znaków.

      Nie jest tak źle, co? No co tu mówić. Blog jest dobry, może nie jest z wyżyn idealnych szablonów, ale nie wymagam profesjonalizmu, skoro sama go nie używam. Prostota - piękna i ... prosta. Z pewnością dołączą tu nowi członkowie, o ile zaproszenia dostaną odpowiednie osoby.

      Mam też kilka propozycji (nie bójcie się, to nie uwagi):

      - Wyśrodkowanie zakładek i pasków bocznych i tekstu w zakładkach.
      - Dodanie muzyki *.*
      - Dodanie chatu

      A i na howrse jestem sowa38
      Mogę pomóc, podać kody, albo zostać adminem i wam pomóc. Jestem osobą uczciwą tylko trochę leniwą. I nie ma mnie od jutra przez 10 dni.

      Usuń
    2. Wszystkie twoje uwagi są bardzo trafne i dają mi do myślenia. Z wiekiem raczej nic nie poradzę, bo kto by chciał adoptować taką kluskę? To już prawie 400 lat minęło, więc zwierzęta ewoluują, zmieniają się, i młode zapewne dorastają o wiele szybciej. Nic na to nie poradzę. Co do ras, to faktycznie, może mi wyszukało geparda zamiast lamparta. Co do tych maści, widziałam tak na innych blogach, a jakbym napisała że wilk szary, to by ludzie nie wiedzieli, o co chodzi. (Przyznajmy to, niewielu jest rozumnych). Kolory oczywiście mogę zmienić-np. na ciemniejszą żółć. Sama muzyki nigdy nie lubiłam na blogach, więc raczej nie.

      Usuń
    3. Bloga musiałam przepisywać jeszcze raz, bo na poprzednim szablonie coś się zepsuło, dlatego mogły wystąpić błędy.

      Usuń
    4. PS Szablony i nagłówek zrobię niedługo.

      Usuń
    5. P.S Jak szukasz dobrego szablonu to zapraszam na blog Zaczarowane Szablony ^^

      Usuń
    6. Dziękuję za polecenie:)

      Usuń
  2. Mam olbrzymią prośbę, co do adopcji!! Zmienisz imię tej Lunie z z adopcji? :( Bo tak chciałam nazwać kotkę, którą dołączę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma problemu! Jest tysiące innych imion.

      Usuń
    2. Abi! Tak, tak! Dołączaj! Tylko szybko, już chcę z tobą pisać ^^ Czekam... Ale Luna to na część mojej Luny z WKK czy tak po prostu?

      Usuń
  3. Cześć wszyskim! Widzę że nasze stado rośnie i członkowie piszą co raz to nowe opowiadania. Mam jedną propozycję na dodanie pewnej zakładki.

    Chodzi mi o "Sklep". Na wielu blogach jakie odwiedziałam widziałam takie zakładki. Tam mogłyby się znajdować przedmioty ułatwiające, lub też pomagające w życiu, które możnaby kupić, lub wygrać w questach lub konkursach.
    A skoro mowa o kupowaniu to proponowałabym też wprowadzenie waluty. Każdy dostawałby "kieszonkowe" za pisanie opowiadań (nie koniecznie), czy coś takiego. Na początek też ileś by ktoś dostał (np. 1000 monet). Alfy miałyby nieskończenie, a Bety, Gammy i Delty trochę więcej od pozostałych.
    Ale ja tylko proponuję.

    Jacob, Vanilia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że byłaby to doskonała alternatywa i posiada go wiele blogów, ale ma swoje zasadnicze wady, które u mnie wykluczają jego posiadanie. Poza tym nie jest to stado MAGICZNE.
      1. Liczenie kieszonkowego każdego i ogólne kalkulowanie jest wykańczające...
      2. Naprawdę nie znajduję właściwości dla przedmiotów.
      3. Mamy już questy i konkursy. To zbyt łatwe:3
      Tak więc, nie zamierzam jej wprowadzać. Ale oczywiście dziękuję za propozycję;)

      Usuń
  4. Mogła być zrobić, aby można mieć 3 gatunki zwierząt a nie dwa, bo to raczej trochę mało... A dodać limit stworzeń. (Np. max. 15 postaci nie licząc młodych)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że 2 gatunki to wystarczająca ilość. Możesz posiadać i koty, i konie dowolnej rasy, więc nie zamierzam dodawać gatunków;). A limit stworzeń jest ustalony; max. 5 dorosłych postaci, nie licząc młodych. Jeśli zaś ktoś tę liczbę przekroczy, kilka jego dorosłych postaci będzie musiało odejść lub umrzeć.

      Usuń
  5. Naprawdę, jest taki limit? Zapomniałam, ale czytałam regulamin. Szkoda, że pozostaną 2 gatunki, bo chciałam stworzyć jeszcze psa i konia a już mam kota :\

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, należy wybrać jedno z nich i poczekać, aż któryś z gatunków całkiem wymrze.

      Usuń
    2. Aż to trochę mnie zamurowało.

      Usuń
  6. Fajnym pomysłem byłoby dodanie postaci niezależnych. W skrócie dodanie NPC. (Postacie niezależne, nikt nimi nie steruje, nie mają właściciela. Można je wplątywać w nasze opowiadania i tak, dalej i tak dalej.) Można by było dodać w ten sposób, wrogą watahę\stado. W ten sposób można by było rozwinąć nieco akcję, lub (jeżeli ma się taką możliwość) stworzyć kogoś z rodziny naszej postaci, a nie pisać nią opowiadań.
    NPC miałyby taki sam formularz jak nasze postacie i postarzały by się tak samo.
    Stworzenie przez kogoś postaci niezależnej do rodziny jego postaci, byłoby do wygrania w konkursie.
    \\Beta Sophie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten pomysł mi się podoba i z chęcią go wprowadzę. To z nagrodą w konkursie także jest świetnym dodatkiem:) Jutro postraram się obmyślić plan dodania NPC

      Usuń
    2. Jak chcesz to z chęcią pomogę tworzyć te NPC, bo weny na opowiadania nie ma, a na postacie pełno :)
      \\Beta Sophie

      Usuń
  7. Cóż, to może zabrzmieć trochę egoistycznie itp. ( Za co automatycznie w duchu przepraszam ;=;). Lecz może ci którzy mają konta na bloggerze też mogliby dodawać opowiadania, ale by nie mieli dostępu do dodawania formularzy itp. ( Chyba da się zrozumieć mój bełkot co nie ?) ( I pewnie to głupi pomysł XD)

    ~ Evelyn { I może niedługo ktoś jeszcze XD}

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uznałam, że nie jest to konieczne. Stosuję to też jako środek ostrożności przeciw ,,głupotkom" niektórych. (Nie żebym tak sądziła, ci którzy rozumieją ideę tego bloga są naprawdę mądrzy:))

      Usuń
    2. Można by było wziąć wszystkich na tak nazywany " czas próbny" (Nie wiem ile by mógłby trwać) i jeśli ktoś coś zrobi podczas niego ktoś by zrobił jakiś żart czy coś to po prostu nie będzie mógł zostać jednym z adminów

      ~ Evelyn

      Usuń
    3. Ba, zostałby automatycznie usunięty z grona autorów i otrzymał skromny liścik z upomnieniem. Nigdy nie popierałam czegoś takiego, może kiedyś...

      Usuń